Topic: Mały szantaż

Cześć. Kiedyś wstydziłam się tego, że mój mąż pije. Z czasem jednak zaczął przekraczać granicxę, ale ja również zaczęłam to robić. Odważyłam się mu postawić. Powiedziałam, że jeżeli nie podda się leczeniu – będzie musiał się wyprowadzić z domu. Nie wiem, czy to poskutkowało bo wyszedł z domu, może poszedł pić? Już mi nie zależy na ratowaniu tego związku w pojedynkę.

Re: Mały szantaż

Podziwiam Cię. Taka decyzja musiała być naprawdę odważna i wymagająca. Mam nadzieję, że takim postępowaniem odniesiesz pożądany skutek.

Re: Mały szantaż

To dobra decyzja, choć nie wiem jak Twój mąż ja zrozumie. Może teraz sądzi, że nawet Ty go nie wspierasz, nie ma dla kogo walczyć. W każdym razie, jeśli wyrazi taką chęć, pomóż mu znaleźć jakiś prywatny ośrodek dla alkoholików – swego rodzaju kameralna atmosfera na pewno mu w leczeniu pomoże. Będzie się czuł bezpiecznie i swobodnie.

Re: Mały szantaż

Kilka lat temu postąpiłam identycznie. Powiedziałam mężowi, że jeśli nie zgłosi się na leczenie alkoholizmu skierujemy się wspólnie, do sądu. To chyba był taki zimny prysznic, ponieważ poskutkowało. Teraz nie pije od dwóch lat.