Topic: Słyszeliście kiedyś o namiotach do uprawy?

Siemanko. Żona mi sotatnio strasznie truje, że by chciałą mieć w domu taki namiot do urpawy. Ja nie mogę, uwzięła się na to tak, że nie wiem. Szukam teraz jakiegoś namioty do uprawy. Coś takiego w ogóle istnieje??? Mnie się nigdy o uszy nie obiło. Znaczy obiło jak żona zaćżeła marudzić!!

Re: Słyszeliście kiedyś o namiotach do uprawy?

Tak, takie namioty istnieją i całkiem dobrze się sprawdzają, więc nie dziwi mnie, że żona Twoja chce coś takiego kupić. A Ty się jej posłuchaj, może się okaże, że coś fajnego dla Ciebie wyhoduje na przykład na obiadek? wink Nigdy nie wiadomo

Re: Słyszeliście kiedyś o namiotach do uprawy?

Okej to teraz jak już wiem że takiego coś istnieje, to jeszcze bym się chciał dowiedzieć gdybyście mogli mi powiedzieć oczywiście gdzie coś takie coś mogę kupić to już w goóle będę zadowolony!! tongue Bo sam chyba to tego raczjennie będę mógł znaleźć

Re: Słyszeliście kiedyś o namiotach do uprawy?

Ależ możesz znaleźć, nikt nie zabrania! Ale jak chcesz, żeby było szybciej to skorzystaj z tego linku https://www.growworld.pl/pl/c/Namioty-uprawneGrowbox/32 i wtedy zobaczysz takie urocze cacuszka, które służą do uprawy i możesz tam zamówić. Różne welkości, różne wypsażenie, zależy co tam żona chce

Re: Słyszeliście kiedyś o namiotach do uprawy?

Uwielbiam te namioty z growworld.pl i jestem pod wrażeniem, że taki dobry sprzęt oni tam mają, serio. Do tej pory jeszcze nigdy nie udało mi się takiego nigdzie dostać, a tu proszę bardzo. Poza tym ten cały ich sprzęt do własnych growboxów jest fenomalny i można w domu zaszaleć z własnymi uprawami całkiem fajnie smile

Re: Słyszeliście kiedyś o namiotach do uprawy?

Zgadzam się. Własnie dlatego ja też często tam kupuję różne rzeczy do własnego growboxa i do tej pory byłam naprawdę zadowolona z tego, że tak fajnie mi się udawało wszystko nawet wyhodować:)

Re: Słyszeliście kiedyś o namiotach do uprawy?

Dzięki ziomki za polecenie. Mam nadzieje , że żona rzeczywiście będzie zadowolona jak jej taki namiot machnę i że rzeczywiście jej się uda coś tam cieawekgo w tym wyhodować